Przy okazji karnawału 2021 r. przypomniała mi się pewna historia z Kenii.
Zwykle w tym czasie szykowaliśmy się na bóstwo. W czasie pandemii pozostaliśmy w domach
Spacerując po plaży Diani Beach, poznałam kobietę któa prowadziła tam sklep z pamiątkami, a oprócz tego, oferowała usługi plecenia afrykańskich warkoczyków. Nie byle jakich! Nie ukrywam, że skusiła mnie cena. Moje włosy są dość wymagające, grube, długie i jest ich dużo, nie musiała dobierać
Przez 4 godziny bez przerwy kobieta plotła mi malutkie warkoczyki. Jej dzieci chętnie pomagały, podając gumki i rozmawiając ze mną. Starszy chłopiec opowiadał o szkole i chęci nauki, która była zależna od pieniędzy Uczył się obsługiwać mój telefon i tak powstało nasze selfie, które możecie zobaczyć w tym poście Był to niezwykle miły, serdeczny i owocny czas. Za usługę 4 godzinną Pani chciała jedynie 40 zł. Po kilku dniach wróciłam do Niej ponownie po nową fryzurę, szybszą i prostszą w przygotowaniu (efekty są w dalszych zdjęciach).
I powiem Wam, że to były dobre decyzje. Moja ilość włosów przy tak upalnej, wilgotnej i wietrznej pogodzie robiła, co chciała. Utrudniało mi to życie. Polecam! Tylko ostrzegam, warkoczyki ściągają włosy, przez co skóra na przedziałku, który nie miał tyle styczności ze słońcem, może się przypiec. Najlepiej jest smarować go naturalnym olejkiem kokosowym, który również możecie zakupić na plaży, za naprawdę niewielkie pieniądze. Koi i łagodzi, jest najlepszym naturalnym filtrem przeciwsłonecznym Tego również dowiedziałam się od tej kobiety i miała racje. Kiedy zbliżał się termin mojego wylotu, wraz z rodziną poprosiła mnie o pozostawienie rzeczy, które są mi zbędne, np. hotelowe szampony i mydła. Nie była przy tym nachalna w przeciwieństwie do pozostałych handlarzy. Wybierając się tam, warto zabrać ze sobą art. szkolne. Dla nas to nic wielkiego a tamtejszym dzieciom sprawia to dużą radość i odciąża rodziców. Jeśli tam będziecie, pozdrówcie tę uroczą rodzinkę ode mnie






