KIOTO – ZWIEDZANIE W KIMONIE

Kioto jest moim ulubionym miejscem w Japonii. Jest tu bardzo dużo zabytków i innych miejsc wartych odwiedzenia. Duch tradycyjnej kultury japońskiej jest tu ciągle żywy. Mówi się, że to kulturalna stolica Japonii. Będę do niego wracać w przyszłych postach.

Dziś skupiam się na jednej z charakterystycznych atrakcji w tym rejonie, czyli nad zwiedzaniem miasta w wypożyczonym tradycyjnym kimonie. Oczywiście jest to możliwe również w innych miejscach Japonii jednak tu, przez swój klimat i fakt, że wiele osób tu to robi (nie będziemy osamotnieni), wydaje się najbardziej odpowiednim miejscem Jest to naprawdę ciekawe przeżycie, zmienia naszą perspektywę. Przy okazji możemy zrobić sobie zdjęcia, które będą wyjątkową pamiątką.

Wypożyczalni jest naprawdę wiele, oferujących stroje zarówno dla pań, jak i panów Korzystają z tego nie tylko turyści, którzy przybyli z odległych Państw, ale również Azjaci. Sami Japończycy po dziś dzień, od święta chętnie nakładają swoje kimona. Osoby starsze częściej, nawet bez okazji.

W skład stroju zalicza się: kimono, pas (obi), tradycyjne japońskie sandały, specjalne skarpetki z miejscem na pasek między dużym palcem a resztą oraz tradycyjną japońską torebkę

Uprzedzam, że sandały niestety często nie są wygodnych. Chodzenie w nich może być niebezpieczne dla naszych kostek Na dłuższe wyprawy polecam mieć je w torebce i zakładać wyłącznie do zdjęć. Panie nie zdziwcie się jak wasze piersi, zostaną spłaszczone przez dodatkowy materiał, tak ma być Oczywiście pomogą się Wam ubrać asystenci, jest to pracochłonne.

W niektórych wypożyczalniach za dodatkową opłatą można poprosić o specjalne uczesanie oraz makijaż a la gejsza.

Koszt wypożyczenia w Kioto zależy od wybranych elementów. Jukatę — letnie, jednowarstwowe pełne kimono, można wypożyczyć już za 80 zł za dzień. W zależności od dokonanego wyboru ceny rosną nawet do 400 zł. Opcja optymalna to kimono z upięciem włosów i pomalowaniem twarzy na biało, za około 200 zł.

Zdjęcie wykonałam zupełnie przypadkowo, idąc za azjatyckimi turystkami w korytarzu z tysięcy pomarańczowych bram torii w słynnym Fushimi-Inari Shine

Chętnie pomogę Wam zaplanować wyprawę marzeń, bo po prostu uwielbiam to robić! Potrafię całymi dniami zahipnotyzowana poszukiwać ciekawych informacji o kierunkach wartych eksploracji. Wyszukiwanie magicznych miejsc, noclegów, ukrytych atrakcji to mój żywioł.

Jestem miłośniczką podróżowania, ale również zdrowego stylu życia! Z powodzeniem łączę te pasje ze sobą. Jestem zwolenniczką aktywnego zwiedzania, sportu oraz z przyjemnością testuję zagraniczną kuchnię.

Skontaktuj się ze mną!